Luxury Candles | High End Candles | Candle Delirium

Heretic - Nosferatu Eau de Macabre Żel pod prysznic

Heretic - Nosferatu Eau de Macabre Żel pod prysznic - Main image
$14 $28 In stock

Category: Aerangis

Heretic Nosferatu Eau de Macabre Żel pod prysznic: Ten luksusowy nawilżacz nawilża skórę, jednocześnie nadając jej zapach bestsellerowych perfum Nosferatu Eau de Macabre, stworzonych we współpracy z filmem Nosferatu i Focus Features. Zainspirowany kultowym wampirem, to mrożący krew w żyłach zapach więdnących bzów, aksamitnego wegańskiego ambry i uderzeń piorunów, które wypełniają powietrze zapachem mokrej ziemi i elektrycznością. Spotkanie ze zjawą w zimnych, wilgotnych jaskiniach zamku hrabiego Orloka. Nawilżający. Regenerujący. Niewyczuwalny. Nietłusty.

NUTA GŁOWY: Bez, Ambrette. NUTA SERCA: Petrichor, Fiołek absolut, Irys w konkrecie, Cypriol. NUTA BAZY: Wegańska ambra, Oud, Labdanum.

Ujęcie olfaktorycznego uniwersum Nosferatu w jednej szklanej butelce to nie lada wyczyn. Chcieliśmy wyjść poza takie motywy jak krew, róże, dym czy wosk świec i zbadać zupełnie inne wyobrażenie o tym stworzeniu nocy. Zimny, blady i przejrzysty, ten zapach przywołuje niepokojący chłód spotkania ze zjawą. Otwiera się grzmotem i ulewą przed zamkiem hrabiego Orloka. Błyskawice wypełniają powietrze zapachem mokrej ziemi i elektrycznością. Wilgotna ziemia uwalnia świeży, czysty, ale i nieco stęchły zapach olejków roślinnych i geosminy, wydobywających się z Karpat.

W splotach kamieni mrocznego, wilgotnego serca znajdziesz bez w bukiecie o trupich odcieniach, przeplatany atramentowym absolutem fiołka. Od razu przypomina nam się bohaterka Nosferatu, Ellen Hutter. Ten eteryczny, kwiatowy akord przywołuje wspomnienia utraconej niewinności i wiecznej miłości, ale w mgnieniu oka, ku naszemu przerażeniu, fioletowe piękno znika, by pojawić się ponownie, jakby powróciło z martwych. Ionony, znane również jako "znikająca cząsteczka", pochodzące z jej delikatnych liści i łodyg, są nieuchwytne i będą się pojawiać i znikać w ulotnych chwilach. Właśnie wtedy na scenę wkracza kolejna złożona postać w postaci wegańskiej ambry. Paradoks dla naszych zmysłów, przypomina nam o słonych oceanach, za którymi tęsknimy, gdzie czeka statek, który zabierze nas do domu. Miękka i aksamitna, ambra tańczy na skórze w nostalgicznym walcu, który jest zarówno delikatny, jak i hedonistyczny.

Skłaniając nas do refleksji nad pierwotnymi instynktami, które w nas drzemią, oraz strefą zmierzchu między człowiekiem a bestią, zamieszkiwaną przez wampira – to zapach, który będzie cię prześladować, ale w najlepszy możliwy sposób. Nosferatu Roberta Eggersa tylko w kinach w te święta.